Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Maskal
Dołączył: 25 Maj 2007
Posty: 37
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/6
|
Wysłany: Śro 14:52, 06 Cze 2007 Temat postu: |
|
Uważnie się rozglądam którędy tu by było najłatwiej się podkraść.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Scarab
Administrator
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 148
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Śro 15:32, 06 Cze 2007 Temat postu: |
|
Nie ruszam się z miejsca, ale stoję w gotowości bojowej.
- Wyczuwam pułapkę.. - Mówię do siebie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Paulo
Dołączył: 25 Maj 2007
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: W-wa
|
Wysłany: Śro 22:58, 06 Cze 2007 Temat postu: |
|
Ja przygotowuję łuk i nakładam strzałę. Po czym mówię do reszty:
-No więc co robimy??-
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Arderic
Dołączył: 26 Maj 2007
Posty: 21
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/6 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw 0:47, 07 Cze 2007 Temat postu: |
|
Mówię do Maela...
- może spróbujesz podejść bliżej głównego namiotu i zobaczyć ogólnie jak wygląda to wszystko od środka. Bardzo by to nam ułatwiło atak....
Następnie wyciągam moją broń, aby być gotowym na ewentualny atak.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mael
Dołączył: 30 Maj 2007
Posty: 67
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6
|
Wysłany: Czw 3:05, 07 Cze 2007 Temat postu: |
|
- Dajcie mi chwile - Wyjmuje fiolke z trucizna oraz jeden belt. Wylewam odrobinke plynu na grot i laduje kusze, nastepnie przyczepiam ja do pasa z tylu.
- To moze potrwac wiec badzcie cierpliwi.
Nakladam kaptur i wtapiam sie w najglebsze cienie. Skradam sie w tych wlasnie cieniach do samego namiotu.Staram sie omijac straznikow.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Faharrad
Administrator
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 146
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Warszawa [*]
|
Wysłany: Czw 11:49, 07 Cze 2007 Temat postu: |
|
-Mael-
Jesteś niczym cień. Przejście przez posterunki wartowników nie sprawiło Ci wielkich trudności. Zacząłeś skradać się w stronę głównego namiotu. Cały obóz zdawał się być wymarły. Kiedy podszedłeś do celu usłyszałeś jak wiele orkowych głosów rozmawia w ich języku. To narada. Nagle wszystkie głosy ucichły, a rozbrzmiał tylko jeden, potężny i władczy. To musiał być sam przywódca. Kiedy skończył wszyscy zaczęli się podnosić i wychodzić. Robili przy tym dużo szumu.
-Morbin-
Widzisz jak Mael nakłada truciznę na grot bełtu, napina kuszę i przyczepia ja do pasa.
-To może potrwać, więc bądźcie cierpliwi - mówi.
Po jakiś dziesięciu minutach słyszysz jak w środku obozu wybucha jakieś zamieszanie.
-Rothaarig-
Widzisz jak Mael wyrusza w kierunku obozu. Po jakiś dziesięciu minutach słyszysz jakieś hałasy. Nie może to jednak być walka, ani nic, co by was zdekonspirowało, bo wtedy ogłoszono by alarm.
-Doregaj-
Zauważasz, ze najlepiej podkraść się między strażnikami. Widzisz kępę krzaków, która może dać wspaniałe schronienie. Po chwili spostrzegasz jak Mael wybiera tą drogę, aby podkraść się do obozowiska. Po jakiś dziesięciu minutach słyszysz jakiś harmider w obozie.
-Holdar Phillson-
Widzisz jak Mael rusza w stronę obozu. Po jakiś dziesięciu minutach słyszysz, że powstał tam jakiś harmider.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mael
Dołączył: 30 Maj 2007
Posty: 67
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6
|
Wysłany: Czw 11:55, 07 Cze 2007 Temat postu: |
|
Powoli i cicho wyciagam z pochwy jeden z moich dlugich nozy. Robie mala dziure w pole namiotu u samego dolu i spogladam przez nia do srodka. Staram zachowac sie jak najciszej potrafie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Scarab
Administrator
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 148
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw 12:03, 07 Cze 2007 Temat postu: |
|
Czekam na cokolwiek. Jestem przygotowany na każdą ewentualność.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Arderic
Dołączył: 26 Maj 2007
Posty: 21
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/6 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw 13:35, 07 Cze 2007 Temat postu: |
|
Wyciągam moją fajkę, rozpalam i powoli pociągam...
Po kilku minutach chowam fajkę i wyciągam moja broń. Jestem przygotowany na atak.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Paulo
Dołączył: 25 Maj 2007
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: W-wa
|
Wysłany: Czw 20:21, 07 Cze 2007 Temat postu: |
|
Ja czekam w gotowości na każdą ewentualność. Mówię do Rothaarig'a i Morbina:
-Szkoda, że nie ma z nami jakiegoś maga.-Cicho wzdycham po czym koncentruję się na obserwacji polany.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Scarab
Administrator
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 148
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw 20:44, 07 Cze 2007 Temat postu: |
|
- Żadne magiczne sztuczki nie dorównają zaskoczeniu.. Bo spójrz, wystarczy schować gdzieś wyżej, byle nie zostać zauważonym. Następnie czekasz na ofiarę, którą masz zabić i strzelasz. Jeśli jest sam, możesz pogratulować sobie łupu, jeśli jest ktoś obok niego, czekasz aż będzie Cię szukał.. Jeśli chociaż podejdzie do miejsca nad którym będę, z zaskoczenia uda mi się go wykończyć. Dam mu żyć, by chociaż miał satysfakcję że mnie znalazł.
Mówię, po czym rozglądam się, czy w obozie nie zaszło jakiś zmian.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Faharrad
Administrator
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 146
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Warszawa [*]
|
Wysłany: Sob 2:25, 09 Cze 2007 Temat postu: |
|
-Mael-
Spoglądasz przez zrobioną dziurkę. To, co zauważyłeś zaskoczyło Cię. Z zewnątrz namiot wyglądał na, przynajmniej, cztery razy większy. Nagle uświadomiłeś sobie, że musi on być podzielony na kilka mniejszych pomieszczeń. Na środku tego stoi duży stół, a na nim stos papierów. Pod połą z prawej strony widzisz wielką skrzynie z mosiężnymi okuciami zamkniętą na wielką kłódkę. W środku nie ma nikogo. Kiedy tak przyglądałeś się wnętrzu nie usłyszałeś, że w Twoja stronę nadchodzi jakiś ork. Z tego, co słyszysz jest on ostro napity, ale i tak stanowi poważne zagrożenie. Jest około piętnaście metrów od Ciebie.
-Morbin-
Po zapaleniu swojej ulubionej fajeczki od razu czujesz się lepiej.
-Rothaarig-
Ciągłe bycie w gotowości spowodowało, że trochę się zmęczyłeś.
-Doregaj-
Czujesz się strasznie znużony tym całym czekaniem.
-Holdar Phillson-
Wysłuchawszy wywodu Rothaariga rozglądasz się czy wszystko jest w porządku.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Paulo
Dołączył: 25 Maj 2007
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: W-wa
|
Wysłany: Sob 6:59, 09 Cze 2007 Temat postu: |
|
Patrzę czy nie ma gdzieś Mael'a. jeśli go widzę to wypatruję czy coś mu nie grozi i (na zapas) mam gotowy łuk, natomiast jeśli nie mogę go znaleźć wzrokiem to przyglądam się temu co widzę żeby ewentualnie zainterweniować.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mael
Dołączył: 30 Maj 2007
Posty: 67
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6
|
Wysłany: Sob 10:47, 09 Cze 2007 Temat postu: |
|
Widzac orka natychmiast ukrywam sie w cieniach z przygotowana kusza i skradajac sie wracam do kompanow.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Arderic
Dołączył: 26 Maj 2007
Posty: 21
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/6 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob 12:23, 09 Cze 2007 Temat postu: |
|
Rozglądam sie i patrze gdzie jest nasz przyjaciel Mael. Wyjmuję halabardę. Lekko sobie nią macham zataczając ósemki w powietrzu. Po kilku minutach zabawy opieram broń o ziemię nadal trzymając za trzon.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maskal
Dołączył: 25 Maj 2007
Posty: 37
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/6
|
Wysłany: Sob 16:58, 09 Cze 2007 Temat postu: |
|
Podchodzę trochę bliżej obozowiska, żeby zobaczyć co się dzieje w środku. Jestem bardzo ostrożny i jeśli cos się stanie od razu wracam do towarzyszy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Scarab
Administrator
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 148
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob 21:08, 09 Cze 2007 Temat postu: |
|
Siadam na ziemi, i oglądam z góry to co się dzieje w obozie. Jeśli widzę że coś się dzieje, zaczynam działac idąc w kierunku obozowiska, nie pokazując się orkom ani moim towarzyszom.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Faharrad
Administrator
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 146
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Warszawa [*]
|
Wysłany: Sob 23:00, 09 Cze 2007 Temat postu: |
|
-Mael-
Powoli wycofujesz się z obozowiska do miejsca gdzie czekają Twoi towarzysze. Kiedy jesteś juz na miejscu zauważasz, że nigdzie nie ma Rothaariga. Nikt przed Tobą najwidoczniej nie zauważył jego zniknięcia.
-Morbin-
Widzisz jak Mael wychodzi zza drzewa. Staną i zaczął się nad czymś zastanawiać kiedy was ujrzał.
-Rothaarig-
Zauważyłeś jak w obozie zaczęło coś się poruszać. To kilka orków wychodzi z głównego namiotu i zaczyna iść do tych mniejszych. Ruszyłeś po kryjomu w stronę obozowiska. Nikt Cię nie zauważył.
-Doregaj-
Kilka orków wychodzi z głównego namiotu i rozchodzi się do tych mniejszych. Zauważyłeś, że Mael wrócił.
-Holdar Phillson-
Zauważyłeś jak Mael wychodzi zza jednego z drzew. Coś go zdziwiło kiedy was zobaczył.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Faharrad dnia Nie 21:41, 10 Cze 2007, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mael
Dołączył: 30 Maj 2007
Posty: 67
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6
|
Wysłany: Sob 23:11, 09 Cze 2007 Temat postu: |
|
- Hmm, troche Nas tu mało - zwracam sie do towarzyszy, po krotkiej przerwie dodaje - Sprawa wyglada tak, Orki porozchodzily sie, ale wydaje mi sie, ze wodz zostal w swoim namiocie. Mozemy to rozegrac na dwa sbosoby, - wzdycham - Zrobicie zamieszanie w obozie, a ja postaram sie wykonczyc to bydle, albo rozpiepszymy caly ten oboz i dorwiemy wodza. Orki wygladaja na troche podpite... przynajmniej ten ktorego widzialem. macie jakies inne pomysly ?
Czekam na odpowiedz.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Arderic
Dołączył: 26 Maj 2007
Posty: 21
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/6 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie 0:08, 10 Cze 2007 Temat postu: |
|
Dodaje
- to zróbmy im ostry wjazd...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|