Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Little lady
Dołączył: 25 Maj 2007
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6
|
Wysłany: Nie 11:30, 17 Cze 2007 Temat postu: |
|
Klne pod nosem i wyciagam bron strzelajac w najblizej stojacego straznika. Jesli udaje mi sie w ten sposob odwrocic uwage reszty straznikow, szybko przedostaje sie za mur i chowam sie w najblizszym miejscu skad moglabym obserwowac dalszy ciag wydarzen.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Rochu
Dołączył: 16 Cze 2007
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Nie 11:38, 17 Cze 2007 Temat postu: |
|
Szukam miejsca do ukrycia, po czym przyglądam się sytuacji. Rozglądam się za jakimś pożywieniem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mariusz
Główny grafik
Dołączył: 02 Cze 2007
Posty: 97
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Kędzierzyn- Koźle
|
Wysłany: Nie 14:11, 17 Cze 2007 Temat postu: |
|
Do Maela:
Nie wiem, czy ten gość będzie umiał przerobić ten noktowizor, poza tym, nie mamy zbyt wiele czasu, a taka przerobka na pewno trochę zajmie. Wezmę tylko granaty.
Do sprzedawcy:
Wezmę dwanaście granatów ręcznych i dwanaście dymnych. Ile wyniesie cena?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Faharrad
Administrator
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 146
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Warszawa [*]
|
Wysłany: Nie 16:50, 17 Cze 2007 Temat postu: |
|
- Szybko panowie. Musimy być tam o zmierzchu.
(Jaka jest w ogóle pora dnia?)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Scarab
Administrator
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 148
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie 17:18, 17 Cze 2007 Temat postu: |
|
[Chen]
Najbliżej Ciebie stał mężczyzna przed autobusem. O dziwo dopiero teraz go zauważyłaś. Palił właśnie papierosa, gdy zza samochodu wycelowałaś w niego i pociągnęłaś za spust. Spudłowałaś jednak trafiając w autobus. Teraz reszta się zmobilizowała i biegnie w Twoją stronę.
[Statu]
Podbiegasz za samochód, stojący na szosie. Chowasz się i zaczynasz obserwować sytuację.
Osoba w czerwonym stroju ukryła się między samochodami stojącymi nieco dalej. Wykonała strzał, lecz nie trafiła w nikogo.. Z autobusu wyszła cała czwórka która tam przesiadywała, i wraz z mężczyzną który był przed autobusem pobiegli wzdłuż szosy do kobiety w czerwonym stroju.
Przy samochodzie zauważasz małą sakiewkę, nie widzisz tu żadnej żywności.
[Willy]
Mężczyzna zaczyna liczyć w pamięci. Trochę ciężko mu to idzie.
120 kapsli za granaty ręczne, 60 kapsli za granaty dymne. Ceny obniżyłem zgodnie z umową, stoi?
[Mózg]
Patrzysz się na zegar nad wejściem do sklepu. Wskazuje godzinę dziesiątą rano.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Rochu
Dołączył: 16 Cze 2007
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Nie 17:34, 17 Cze 2007 Temat postu: |
|
Wykorzystując sytuację sięgam po sakiewkę i przyglądam się dalej sytuacji. Co jakiś czas oglądam się za siebie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mariusz
Główny grafik
Dołączył: 02 Cze 2007
Posty: 97
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Kędzierzyn- Koźle
|
Wysłany: Nie 18:19, 17 Cze 2007 Temat postu: |
|
Tak drogo?! Panie, te granaty są ze złota czy co? Bądźmy poważni. Mogę dać połowę obu cen.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Faharrad
Administrator
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 146
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Warszawa [*]
|
Wysłany: Nie 21:27, 17 Cze 2007 Temat postu: |
|
Patrzę na Willyego.
- Will, co on mówi? Cos nie tak? Przywalić mu?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mael
Dołączył: 30 Maj 2007
Posty: 67
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6
|
Wysłany: Nie 23:13, 17 Cze 2007 Temat postu: |
|
Przygladam sie chlopakom i slucham o czym rozmawiaja, odpinam kabure pistoletu tak zebym mogl szybko go wyciagnac.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Little lady
Dołączył: 25 Maj 2007
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6
|
Wysłany: Pon 14:34, 18 Cze 2007 Temat postu: |
|
Strzelam do tych, mezczyzn, ktorzy mogliby stanowic dla mnie najwieksze zagrozenie i ukrywam sie w ktoryms z pobliskich budynkow, stanowiacych dobry punkt strzelniczy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Scarab
Administrator
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 148
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon 14:55, 18 Cze 2007 Temat postu: |
|
[Statu]
Sięgasz po sakiewkę, i trzymasz ją w ręce. Po chwili spod spodu sakiewki zaczyna lecieć pył.. Czujesz jednak, że znajduje się tam coś ciężkiego prócz cynku który tam jest.
Przyglądasz się całej sytuacji, i zauważasz jak pięciu strażników zaczyna biec w stronę pani Kamikadze. Po chwili słyszysz strzał i krzyk jednego z mężczyzn który natychmiastowo upada na ziemię. Jeden ze strażników podbiega do niego, rozdziera mu koszulę w miejscu zranienia i próbuje udzielić mu pomocy. Osoba strzelająca zaczęła biec w stronę budynków, co wywołało pościg.
[Willy]
Okularnik spojrzał na Ciebie tępym wzrokiem.
100 kapsli, i dostarczacie 40 a nie 20, w dodatku chcę dostać radiostację. Obniżę wam wtedy ceny o 75%! Teraz pasuje do kurwy nędzy?! - Mówi w pełni zbulwersowany.
[Chen]
Udaje Ci się dostrzelić jednego ze strażników biegnących w Twoją stronę. Trafiasz w ramię, mężczyzna przewraca się. Jeden z biegnących szybko próbuje udzielić mu pomocy.
Wstajesz, i zaczynasz biec w stronę budynków. Zauważasz w jednym miejscu drabinkę przy bloku, która prowadzi na drugie piętro mieszkań. Trójka mężczyzn w jest dosłownie pięć metrów za Tobą.
To kobieta! - Krzyczy jeden z mężczyzn Cię goniących.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Little lady
Dołączył: 25 Maj 2007
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6
|
Wysłany: Pon 14:59, 18 Cze 2007 Temat postu: |
|
Szyko wspinam sie po drabince probujac w miare mozliwosci strzelac w strone goniacych.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Rochu
Dołączył: 16 Cze 2007
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Pon 15:00, 18 Cze 2007 Temat postu: |
|
Chowam worek do plecaka, następnie by przypodobać się grupie ludzi, podbiegam do nich. Mówię:
Odsuń się pomogę mu, jeśli wy pomożecie mi w zdobyciu pożywienia.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mariusz
Główny grafik
Dołączył: 02 Cze 2007
Posty: 97
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Kędzierzyn- Koźle
|
Wysłany: Pon 15:25, 18 Cze 2007 Temat postu: |
|
Do Mózga:
Frajer leci w kulki.
Do sprzedawcy:
Mamy panu przywieźć broń wartą prawie dwa i pół tysiąca kapsli, a pan nie chce sprzedać nam taniej głupich granatów?! Albo zwrzemy moją formę umowy, albo niech pan szuka inncyh idiotów, którzy będą ryzykowali dodatkowe obciążenie podczas podróży i śmierć celem pana łatwego zarobku.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mael
Dołączył: 30 Maj 2007
Posty: 67
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6
|
Wysłany: Pon 16:03, 18 Cze 2007 Temat postu: |
|
Zwracam sie do Willi'ego
- przekaz mu, ze moja cierpliwosc sie konczy i zaraz rozwale mu ten pusty leb.
Opieram reke na pistolecie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Scarab
Administrator
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 148
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto 12:57, 19 Cze 2007 Temat postu: |
|
[Chen]
Wręcz skaczesz do drabinki, i zaczynasz się szybko wspinać. Reszta próbuje Cię ostrzelać, jeden nawet trafia..
Poczułaś ból w ręce, pocisk chyba nawet wdarł się do kości. Tak Ci się przynajmniej wydaje. Byłaś jakieś 3 metry nad ziemią, gdy spadłaś i uderzyłaś się głową w jakiś kawałek muru. Mężczyźni wzięli Cię za nogi i ręce i zaczęli nieść.. Kręci Ci się w głowie, gdy po chwili tracisz kontrolę..
[Statu]
Patrzysz na mężczyznę który leży na ziemi. Kula przebiła ramię na wylot. Facet klęczący obok niego, nic nie mówi.
Dam Ci wszystkie moje posiłki które dostałem z rady miasta, i całą moją pensję, jeśli go uratujesz, proszę! - Mówi, nieco zapłakany. Obydwaj wyglądają na dość młodych, są strasznie podobni.
[Mózg, Mael, Willy]
Do sklepu wpada nagle jakiś zdyszany mężczyzna. Krzyczy do sprzedawcy po francusku.
[Willy]
Mówi :
Szeryf wysłał mnie do Ciebie, powiedział że masz pozwolić uzupełnić zapasy jakimś najemnikom.. - Zaczyna mocniej dyszeć, i siada na pierwszym lepszym krześle.
Sprzedawca wydaje się być zmieszany, i nieco się przestraszył.
Ee.. Przepraszam. Nie chciałem urazić.. Znaczy się.. Ee.. Mówcie ile chcecie tych granatów, możecie je wziąć, serio! - Mówi drżącym głosem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Little lady
Dołączył: 25 Maj 2007
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6
|
Wysłany: Wto 13:18, 19 Cze 2007 Temat postu: |
|
Probuje jakos skojarzyc fakty i wyciagnac bron.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mariusz
Główny grafik
Dołączył: 02 Cze 2007
Posty: 97
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Kędzierzyn- Koźle
|
Wysłany: Wto 13:29, 19 Cze 2007 Temat postu: |
|
Dwanaście ręcznych i dymnych.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Rochu
Dołączył: 16 Cze 2007
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Wto 14:04, 19 Cze 2007 Temat postu: |
|
To mamy umowę...
Po tych słowach wyciągam apteczkę i przystępuje do pomocy rannemu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Scarab
Administrator
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 148
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto 14:23, 19 Cze 2007 Temat postu: |
|
[Chen]
Czujesz jak z tyłu Twojej głowy zaczyna lać się krew.. Każda myśl, każdy ruch wywołuje u Ciebie straszne bóle w całym ciele..
[Willy]
Tak, tak! - Mężczyzna wychodzi szybko na zaplecze, i po 10 sekundach wraca z pudłem granatów. Jest tu ich po dwanaście, razem dwadzieścia cztery.
Nie miej tego za złe, jestem tylko zwykłym sprzedawcą.. Nie powiesz nic szeryfowi? - Mówi.
[Mael, Mózg]
Widzicie jak wręcz na zawołanie mężczyzna idzie na zaplecze i pędem przynosi pudło z granatami. Jest tu ich trochę..
[Statu]
Przeszukując apteczkę, nie zauważasz tutaj ani jednej igły, ani nawet nici. Nic czym mógłbyś zaszyć ranę.. Ten ubytek nieco Cię zbulwersował.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|