Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Mael
Dołączył: 30 Maj 2007
Posty: 67
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6
|
Wysłany: Wto 14:33, 19 Cze 2007 Temat postu: |
|
Zdziwiony zwracam sie do Willy'ego
- Willy, co jest kuzwa ? Co sie z Nim stalo ? Jak juz jest taki chetny, zapytaj czy ma cos extra, cos dla specjalnych klientow.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Rochu
Dołączył: 16 Cze 2007
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Wto 14:35, 19 Cze 2007 Temat postu: |
|
Potrzebuję jakiejkolwiek agrafki, lub coś co przypomina chociaż trochę igłę. Macie coś takiego? Potrzebna mi też koszula (z niej wezmę nić).
Przyglądam się ubraniom spotkanych ludzi i wypatruje czy przypadkiem nie mają na sobie czegoś co mogłoby zastąpić igłę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mariusz
Główny grafik
Dołączył: 02 Cze 2007
Posty: 97
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Kędzierzyn- Koźle
|
Wysłany: Wto 16:07, 19 Cze 2007 Temat postu: |
|
Do Maela:
Gość chyba bardzo boi się szeryfa.
Biorę od sprzedawcy skrzynkę.
Chłopaki, bierzcie granaty, każdy po osiem, cztery dymne i cztery ręczne.
Chowam granaty, część do ładownic, część do plecaka. W tym samym czasie mówię do okularnika:
Jeżeli nie chcesz, by szeryf dowiedział się, że sprawiasz problemy, lepiej zapomnij o naszej umowie. Resztę pieniędzy za granaty dostaniesz, jak wrócimy z misji.
Po schowaniu granatów wychodzę przed sklep, po czym czekam na towarzyszy. Jak wyjdą, pytam:
To co, ruszamy, nie?
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Mariusz dnia Wto 16:23, 19 Cze 2007, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Scarab
Administrator
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 148
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto 16:19, 19 Cze 2007 Temat postu: |
|
[Chen]
Mężczyźni niosą Cię, mijając autobus. Jesteście już w mieście. Już tracisz kontrolę.. Kontaktujesz jeszcze przez chwilę, po czym mdlejesz.
[Statu]
Klęczący podaje Ci materiał który leżał na ziemi. Został prawdopodobnie wydarty z tej części ubrania leżącego mężczyzny, w której jest rana. Szukając na ziemi, mężczyzna znajduje nieco wygiętą igłę.. Wydaje Ci się że jest niezdatna do robienia czegokolwiek. Obydwaj zaczynają między sobą rozmawiać po francusku.
[Willy]
Okularnik nie odzywa się do Ciebie, gdy mówisz mu o szeryfie, nerwowo kiwa głową na pozytyw.
Umieściłeś cztery granaty do ładownic, resztę władowałeś do plecaka. Czekając na towarzyszy, zauważasz na ulicy, że do punktu medycznego wchodzi dwóch mężczyzn, niosących postać w czerwonym stroju.. Po budowie ciała i włosach stwierdzasz że to cud - To kobieta!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mael
Dołączył: 30 Maj 2007
Posty: 67
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6
|
Wysłany: Wto 17:33, 19 Cze 2007 Temat postu: |
|
Chowam granaty i wychodze przed sklep. Sprawdzam stan ekwipunku.
- Mozemy ruszac
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Faharrad
Administrator
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 146
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Warszawa [*]
|
Wysłany: Wto 18:04, 19 Cze 2007 Temat postu: |
|
- Dobra, ruszajmy. Tylko szybko. Chciałbym jeszcze coś zjeść przed misją, ale to juz na miejscu - usmiecham się do towarzyszy i ruszam w kierunku wyjścia z miasta.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mariusz
Główny grafik
Dołączył: 02 Cze 2007
Posty: 97
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Kędzierzyn- Koźle
|
Wysłany: Wto 18:18, 19 Cze 2007 Temat postu: |
|
W takim razie ruszajmy.
Wychodzę z miasta i ruszam w odpowiednim kierunku, staram się zachowywać czujność.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Rochu
Dołączył: 16 Cze 2007
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Wto 20:15, 19 Cze 2007 Temat postu: |
|
Próbuje wyprostować igłę rękami, jeśli nie powiedzie się szukam czegoś czym można by ją wyprostować tak by była zdatna do zaszycia rany. Zanim przystąpię do szycia zmywam igłę i ranę wodą utlenioną.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Scarab
Administrator
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 148
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto 20:27, 19 Cze 2007 Temat postu: |
|
[Mael]
Chowasz granaty do plecaka. Ekwipunek jest w całości, niczego Ci nie brakuje.
[Mael, Willy, Mózg]
Idziecie w kierunku wyjścia z miasta. Mijacie szpital, i znajdujecie się już przy wyjściu z autobusem. Przechodzicie obok niego, zauważając trzech mężczyzn - jeden próbuje zszyć leżącego na ziemi, lecz nie wygląda jak reszta strażników, drugi z nich leży ranny na ziemi, trzeci zaś przygląda się całej akcji.
[Statu]
Udało Ci się wygiąć igłę na prostą. Wygląda nieco lepiej, dlatego sądzisz że nie zawiedzie. Obmywasz ją w wodzie utlenionej, po czym przystępujesz do zszycia rany.. Wyrywasz pierwszą nić z materiału, i zaczynasz przeszywać skórę igłą. Po kilku zamachnięciach udało Ci się wykonać całkiem niezły szew. Teraz została Ci jeszcze druga strona ręki..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Rochu
Dołączył: 16 Cze 2007
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Wto 20:35, 19 Cze 2007 Temat postu: |
|
Delikatnie obracam rannego plecami do góry i przystępuje do zszywania rany z drugiej strony ręki. Następnie ramię owijam bandażem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mariusz
Główny grafik
Dołączył: 02 Cze 2007
Posty: 97
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Kędzierzyn- Koźle
|
Wysłany: Wto 21:08, 19 Cze 2007 Temat postu: |
|
Mijam ludzi i idę dalej, do najbliższego obozu.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Mariusz dnia Śro 14:14, 20 Cze 2007, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mael
Dołączył: 30 Maj 2007
Posty: 67
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6
|
Wysłany: Wto 21:22, 19 Cze 2007 Temat postu: |
|
Spogladam przelotnie na ludzi i ide dalej z kompanami.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Faharrad
Administrator
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 146
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Warszawa [*]
|
Wysłany: Śro 0:37, 20 Cze 2007 Temat postu: |
|
Idę przed siebie wygrzebując z plecaka fajkę, tytoń i zapałki. Rozpalam sprzęcior i pykam wolniutko.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Scarab
Administrator
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 148
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Śro 0:46, 20 Cze 2007 Temat postu: |
|
[Statu]
Z drugiej strony ramienia wykonujesz identyczną akcję.. Po czym rana zostaje idealnie zszyta. Owijasz powoli bandażem ramię które zostało postrzelone. Gdy kończysz spostrzegasz trzech mężczyzn idących szosą w przeciwnym kierunku.
Stary, dzięki! - Odparł gość klęczący - 60 kapsli, 3 iguany na patyku i pączek.. Pasuje? - Wyciąga wszystko z torby, którą ma zawieszoną na ramieniu.
Mężczyzna leżący na ziemi podnosi się, trzymając za ranę. Wraca tymczasem mężczyzna który uczestniczył w pościgu, lecz bez swoich kompanów. Wydaje Ci się, że chyba tędy przechodzili.. Mężczyźni zaczynają rozmawiać po francusku.
[Mael]
Widzisz jak mężczyzna w płaszczu próbuje opatrzyć tego leżącego na ziemi.. W sumie nic ciekawego - Bardzo częsty widok.
[Willy, Mael, Mózg]
Idziecie tak przez dłuższy czas.. W sumie mijacie tylko kilka skał idąc tą szosą, lecz w ciągu paru minut zauważacie na jej środku ciężarówkę.. Jakiś gość w skórzanym ubraniu wydaje się jej pilnować stojąc z boku. Nie dostrzegacie tutaj nikogo więcej.
[Mózg]
Fajka jak zwykle Ci dogadza.. Myślisz jednak przez chwilę, że to może się przerodzić w uzależnienie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Faharrad
Administrator
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 146
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Warszawa [*]
|
Wysłany: Śro 1:24, 20 Cze 2007 Temat postu: |
|
Podchodzę do ciężarówki.
-Witam pana! Zgunił się pan? Hehe. A może benzynka? - mówię do niego żartobliwym tonem, ale odbezpieczam kaburę pistoletu tak żeby koleś tego nie zauważył.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mariusz
Główny grafik
Dołączył: 02 Cze 2007
Posty: 97
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Kędzierzyn- Koźle
|
Wysłany: Śro 2:45, 20 Cze 2007 Temat postu: |
|
Myślę:
Boże, skąd on wziął ksywę "Mózg"...?
Odbezpieczam pistolet i chowam go do kabury pistoletu, od której otwieram zatrzask. Odbezpieczam również kaburę noża.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mael
Dołączył: 30 Maj 2007
Posty: 67
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6
|
Wysłany: Śro 6:52, 20 Cze 2007 Temat postu: |
|
Staje z tyłu z przygotowanym pistoletem w odbezpieczonej kaburze. Nic nie mowie, rozgladam sie uwaznie po okolicy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Rochu
Dołączył: 16 Cze 2007
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Śro 7:58, 20 Cze 2007 Temat postu: |
|
- Robienie z tobą interesów to przyjemność.
Chowam pieniądze i pożywienie do plecaka.
- Mam jeszcze jedno pytanie: gdzie tu można znaleźć miejsce bezpiecznego noclegu?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Scarab
Administrator
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 148
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Śro 10:26, 20 Cze 2007 Temat postu: |
|
[Mael, Willy]
Zauważacie jak Mózg was wyprzedza, i podchodzi w stronę mężczyzny przy ciężarówce.
[Mael]
Na pagórku obok zauważasz jakiegoś mężczyznę. Leży na górce, patrząc tu i tam.
[Mózg]
Wyprzedzasz kompanów, i podchodzisz do ciężarówki. Mężczyzna jest ubrany w mundur, zaś na prawym ramieniu ma napisane "I".
Może zacznijmy od tego, że jest to szosa i na niej nie idzie się zgubić.. Z resztą, kurwa, co Cię to obchodzi? - Wyjmuje pistolet z kabury, i celuje w Twoją stronę.
[Statu]
Mężczyzna spogląda na miasto, po czym znów na Ciebie.
Nocleg dają zwykle różni mieszkańcy, gdy już zaczniesz u nich jakąś pracę. Jeśli wybierzesz noclegownię - odpuść sobie. Pełno tam różnego rodzaju złodziei, byłych kryminalistów.. Całego gówna z rynsztoku. - Mówi, spoglądając się na mężczyznę stojącego obok.
Skąd jesteś, lekarzu? - Mężczyzna obok, wyglądający na około 50 lat z blizną przy oku w końcu się do Ciebie odezwał.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Rochu
Dołączył: 16 Cze 2007
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Śro 11:25, 20 Cze 2007 Temat postu: |
|
- Pochodzę z Norwegi jestem byłym pilotem, kiedyś pracowałem jako lekarz.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|