Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Faharrad
Administrator
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 146
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Warszawa [*]
|
Wysłany: Śro 14:52, 20 Cze 2007 Temat postu: Co was kręci w byciu MG? |
|
Dokładnie to co w temacie.
Mnie najbardziej chyba nie sama władza, a możliwości i wiedza. Może to trochę okropne, ale jest coś w tym, że patrzysz jak gracze próbują dokonać prawie niemożliwych rzeczy. No i ta wiedza... oni przecież nie wiedzą co czeka ich za następnymi drzwiami, a może to być wszystko. Ja w ogóle lubię prowadzić. Zwłaszcza w realu bo widzę miny moich graczy kiedy ocierają się o śmierć. 
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Rochu
Dołączył: 16 Cze 2007
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Śro 14:53, 20 Cze 2007 Temat postu: |
|
To, że nim nie jestem xD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lilith
Dołączył: 14 Cze 2007
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: z prowincji ;)
|
Wysłany: Śro 15:09, 20 Cze 2007 Temat postu: |
|
Faharrad jesteś potworem.
Za bardzo się spalam jako MG. Chciałabym żeby wszystko szło składnie i po mojej myśli, a gracze stawiają sobie za punkt honoru robić mi na złość i wpędzić w kozi róg. I wtedy mam ochotę wziąć piłę mechaniczną i rozpocząć całkiem inną sesję.
Nie nadaje się na MG.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mariusz
Główny grafik
Dołączył: 02 Cze 2007
Posty: 97
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Kędzierzyn- Koźle
|
Wysłany: Śro 17:17, 20 Cze 2007 Temat postu: |
|
W sumie nic mnie nie kręci, Scarab mi kazał być MGiem to jestem.
Cytat: | Chciałabym żeby wszystko szło składnie i po mojej myśli, a gracze stawiają sobie za punkt honoru robić mi na złość i wpędzić w kozi róg. |
Na to są sposoby...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
rrico
Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 22
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6
|
Wysłany: Śro 17:42, 20 Cze 2007 Temat postu: |
|
Dla mnie przyczyna jest trochę inna. Na początku robiłem to, bo robiłem to znacznie lepiej niż kumple z drużyny. Potem trochę szlifowałem warsztacik, a teraz robię to, bo to fajne zajęcie.
Po prostu, co może być ciekawszego w rpgu niż narysowanie graczom pewnej wizji, w którą starają się wkomponować ze swoimi herosami? MG tworzy świat, otoczenie, obrazy, dźwięki i zapachy. I chociaż postacie są tylko na papierze, zachowują się tak, jakby to byli żywi ludzie. I o to chodzi. Każdy bawi się po swojemu, gracz starając się dopasować postać do otaczającego go świata, MG rysując ten świat. Kiedy graczom coś się udaje, mimo skąpych wskazówek, wtedy też mam radochę, chociaż postawiłem im takie i śmakie przeszkody do pokonania.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|